O naszym krytyku wewnętrznym z przymróżeniem oka

image

Wewnętrzny krytyk… jestem przekonana, że to dobry znajomy większości z nas😉 Ile razy chciałyśmy coś zrobić, wierzyłyśmy w swoje siły, byłyśmy pewne sukcesu, i nagle pojawiał się ON i z troską o nas (bo z czym innym?😉) mówił, że to nie ma sensu, to i tak nie zadziała, po co zaczynać, skoro będzie jak zwykle, nie wyjdzie. Ile rzeczy odpuściłyśmy na starcie dzięki takim „cennym” radom? Najbardziej zadziwiające jest, że najbardziej wierzymy właśnie JEMU, to ekspert w każdej dziedzinie. Czas stawić mu czoła, bo lepiej późno niż wcale.

Przypomnij sobie moment, kiedy Twój wewnętrzny, krytyk ostatnio przemówił. Jeśli nic nie przychodzi Ci do głowy, po prostu go przywołaj (od razu na myśl przychodzi mi amerykański horror z lat 90-tych „Candyman” 😀, przepraszam, nie mogłam się powstrzymać😈).
Wsłuchaj się w jego głos, w to co mówi. Zastanów się z którego miejsca dochodzi, czy to Twój własny głos, czy może głos kogoś innego, jeśli tak to czyj? Zwróć uwagę na jego ton głosu, barwę, tempo mówienia, sposób w jaki mówi. Jeśli ten głos pochodzi z Twojej głowy, wyjmij go, ot tak po prostu, i postaw gdzie tylko chcesz – na stole, gdzieś w kącie, a może pod stołem, pod krzesłem czy na lampie.
Teraz idziemy dalej, ten krok to niezła zabawa – zmień głos swojego krytyka, niech zacznie mówić jak tylko chcesz – nisko, wysoko, niech przemówi głosem Kaczora Donalda albo nawet zaśpiewa jak panowie z Bee Gees (znów nie mogłam się powstrzymać😉). Niech to będzie głos, który Cię rozśmiesza, który brzmi abstrakcyjnie 😃. Mamy głos – teraz czas na wygląd. A gdyby tak Twój głos ubrał się w seksowny strój do aerobiku z lat 80-tych, na głowie miał mokrą włoszkę, na twarzy wąsy, itd itd. Uruchomcie swoją wyobraźnię, jest nieograniczona.

Jestem przekonana, że wyobrażając sobie swojego własnego krytyka nie raz pojawił Ci się na twarzy uśmiech. Od razu lepiej prawda? Powtarzaj sobie to ćwicznie za każdym razem, jak w głowie pojawi się głos znajomego, niekoniecznie mile widzianego.

Jak wygląda Twój krytyk wewnętrzny? 😀

Poniżej kilka inspiracji

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>